Kot a obniżenie stresu: co mówią badania o kontakcie z pupilem

Mruczenie kota na kolanach jest nie tylko przyjemne, ale i mierzalnie korzystne dla układu nerwowego. Sprawdzamy, jak kontakt z kotem obniża stres u właściciela.
Koty nie wymagają spacerów ani aktywnej interakcji, ale ich obecność w domu też mierzalnie wpływa na stan właściciela. Kontakt dotykowy, równy dźwięk mruczenia i sam fakt opieki nad żywą istotą — wszystko to działa na obniżenie poziomu stresu.
Co pokazują badania
Właściciele kotów w szeregu badań zgłaszają niższy poziom niepokoju i samotności w porównaniu z osobami bez zwierząt. Głaskanie kota obniża ciśnienie tętnicze i częstość akcji serca już po kilku minutach — podobny efekt dają też inne formy spokojnego kontaktu dotykowego.
Dlaczego mruczenie działa relaksująco
Częstotliwość mruczenia kota — mniej więcej 20–140 herców — pokrywa się z zakresami, które w niektórych badaniach wiąże się z korzystnym wpływem na układ nerwowy, a nawet z regeneracją tkanek. Poza tym sam dźwięk jest równy, cichy i przewidywalny — takie dźwięki mózg na ogół odbiera jako bezpieczne i uspokajające.
Jak wzmocnić efekt kontaktu z kotem
- Wygospodaruj czas specjalnie na spokojny kontakt — głaskanie, zabawę bez pośpiechu, a nie mimochodem.
- Stwórz kotu komfortową przestrzeń: rzadziej przejawia wtedy niepokój i agresję, a więc kontakt z nim jest spokojniejszy też dla ciebie.
- Wykorzystuj wieczorny czas z pupilem jako część rytuału relaksu przed snem.
Osobom, które wykorzystują wieczór z kotem jako część rytuału przed snem, warto przyjrzeć się też plastrom Silent Nights od LifeWave — pomagają nastawić się na spokojny odpoczynek, gdy kot mruczy obok. A o tym, jak dbać o samego pupila, żeby też był spokojny, można przeczytać w artykule „Jak dbać o kota”.