Morsowanie – jak zacząć bezpiecznie, ile czasu być w wodzie i jak się rozgrzać

Morsowanie – jak zacząć? Zimowe kąpiele w lodowatej wodzie są popularne od Polski po Syberię i Kazachstan. Dają energię i poczucie zwycięstwa nad sobą, ale wymagają szacunku dla zimna. Podpowiadamy, jak bezpiecznie zacząć i prawidłowo rozgrzać się po wyjściu z wody.
Morsowanie to w Polsce prawdziwy fenomen – zimą nad jeziorami i na bałtyckich plażach spotykają się całe kluby. Podobne społeczności istnieją także w Kazachstanie i Rosji. Ludzie przychodzą po energię i dobry nastrój, a niewielkie badania rzeczywiście opisują u regularnych „morsów” poprawę samopoczucia, choć danych jest na razie niewiele (PLOS One).
Morsowanie – co to jest?
To krótkie, świadome zanurzenie lub pływanie w zimnej otwartej wodzie, najczęściej zimą. Najważniejsze nie jest wytrzymanie jak najdłużej, lecz spokojne przebywanie w wodzie i bezpieczne wyjście.
Morsowanie: jak zacząć?
Warto zacząć od chłodnego prysznica i jesiennych kąpieli, a w sezonie przyjść do klubu z doświadczonymi uczestnikami. Pierwsze zanurzenie – krótkie i płytkie.
- Do wody wchodzi się powoli, bez nurkowania i skoków: tak niższe jest ryzyko szoku zimnowego, radzą ratownicy RNLI.
- W pierwszych sekundach oddech się rwie – nie należy go wstrzymywać, lepiej zrobić kilka spokojnych wydechów.
- Przed zanurzeniem po ramiona warto zmoczyć dłonie, szyję i twarz.
- Ile czasu morsować na początku? Wystarczą 1–2 minuty; czas wydłuża się stopniowo.
- Nigdy nie należy wchodzić do wody samemu ani po alkoholu.
Jak rozgrzać się po morsowaniu?
Od razu trzeba się wytrzeć i ubrać w ciepłe warstwy z czapką i rękawiczkami. Temperatura ciała może spadać jeszcze przez około 30 minut, dlatego RNLI radzi w tym czasie pić coś ciepłego i nie siadać za kierownicę (RNLI).
Morsowanie – zalety i ryzyko: co daje?
Zimno pobudza i może poprawiać nastrój, ale to duże obciążenie dla serca i naczyń krwionośnych. Gwałtowne zanurzenie wywołuje szok zimnowy – przyspieszony oddech i tętno w pierwszej minucie (RYA). Łagodną alternatywą na początek jest prysznic naprzemienny, a o cieple po zimnie piszemy szczegółowo w artykule „Łaźnia i sauna dla regeneracji”.
Na rześki poranek po zimowej kąpieli wiele osób wybiera Energy Enhancer – według informacji firmy wspiera on równą energię bez kofeiny. Z kolei X39 według informacji firmy wspiera naturalne wytwarzanie peptydu GHK-Cu, energię i regenerację. Według informacji firmy plastry nie przenikają do skóry.